Miej w głowie podróż!

Chcąc czegoś dokonać, potrzebujemy odpoczynku. Praca miesiącami bez wytchnienia nawet do porannej kawy, będzie mało owocna. Będzie się miesiącami wydłużać. Całą sobą jestem zwolenniczką podróży, stąd też między innymi latanie się u mnie wzięło, ale ja dziś nie o lataniu stricte, lecz o podróżowaniu.

Podróżowanie pod każdym względem daje nam same korzyści. Choćby w tej lekko przytoczonej sytuacji przeze mnie na wstępie – ciągła praca jest mało efektywna, a to znakomity sposób na odseparowanie się od niego. Z dala od domu nic nie będzie korciło. Wychodząc na miasto, nie będzie się chciało załatwić czegoś w urzędzie, bo to przecież jest przy okazji. Nie zboczy się też do biura czy biblioteki, po kolejne podręczniki. Jasne, że można dużo zdalnie przez Internet załatwić, ale to już tylko od nas zależy, jak korzystamy z technologii. W takiej sytuacji brak czasu jest dość słabą wymówką. Podróż, to wbrew temu co może nam się w pierwszej chwili kojarzyć, nie muszą być wakacje all inclusive załatwione przez biuro podróży na 2 tygodnie po drugiej stronie świata. Dzisiaj, chcąc obcować tylko w miastach, bez brania kredytu, da się na kilka dni [ba! nawet na kilka godzin] wylecieć do obcego miasta, czy nawet państwa. Do takich celów najlepszą dla mnie stroną pomocną w szukaniu tanich biletów, jest zapewne dobrze znane skyscanner. Nie dość, że można wybrać miejsce docelowe „everywhere”, to jeszcze z poziomu komputera, można wybrać widok tabeli, gdzie za pomocą słupków statystycznych jesteśmy wstanie zobaczyć rozkład cen dla danej destynacji, w zależności od dnia. Bilety momentami są tak tanie, że nawet jadąc pociągiem z najlepszą ulgą nie przebędzie się tego odcinka w tak niskiej cenie. A nocleg? Nic prostszego. Wystarczy wejść na AirBnB i wybrać odpowiednią dla nas opcję. Pokój, czy całe mieszkanie w niskiej cenie, ale bez utraty jakości nocy nie jest tutaj żadnym problem. Serwis ten, poza naprawdę atrakcyjnymi ofertami, daje też możliwość tańszych nocy, przez linki z polecenia – gdy ktoś wejdzie w Wasz link, zyskujecie dodatkowe pieniądze na Waszym koncie do wykorzystania na rezerwacje w tym serwisie. Jak dla mnie, jest to opcja win-win.

Tego typu podróżowanie, w obce miasto jest najlepszą dla mnie opcją. Odrywam się w ten sposób od normalnego rytmu życia, tym samym resetuje umysł od natłoku spraw, które mam. Poznaje miasto, inne od własnego. Nie noszę ze sobą turystycznych broszur „must see”, bo wolę błądzić ulicami miasta, niż stać w kilometrowej kolejce do czegoś typowo turystycznego. Napić się kawy z okolicznej kawiarni, czy posłuchać swojej muzyki na moście przy zachodzie słońca.Ta forma to maksimum dla mnie resetu, wypoczęcia i czystego szczęścia. A jak się w to wszystko włączy aspekt lotniczy to jestem już w 7 niebie, natomiast zdaję sobie sprawę, że nie dla każdego jest to przyjemne. I ok, nie ma co się zmuszać do czegoś, czego się nie czuje. Nie można jednak zapominać, że nawet w mieście w którym mieszka się x lat są miejsca nieodkryte. Można przecież śmiało założyć słuchawki i wyjść poczuć na nowo swoje własne miasto. Kilkugodzinne takie spędzenie czasu znacząco pozwoli nam się zdystansować do problemów i spraw, które na nas czekają.

Reklamy